Komentarze (5)
Ano właśnie, polski rynek krypto to taki poker z jokerem w rękawie – niby grasz, ale karty rozdaje Maniek.
Fakty, Marek. Dopóki lokalne giełdy będą działać na zasadzie "zaufaj, ale sprawdź kogo trzeba", to dla mnie to bardziej hazard niż inwestycja.
Mniej więcej tak to wygląda – dopóki nie zobaczymy realnego audytu i odpowiedzialności karnej za takie numery, to każdy kolejny "Maniek" będzie traktował nas jak bankomat.